ja lubie ksiazki Jeremy'ego Clarksona z Top Gear. Teraz czytam "Świat wedlug Clarksona" a niedlugo zabiore sie za " Wiem ze masz dusze" Mozna poplakac sie ze smiechu przeczytajcie sobie naprawde warto.
_________________ Kocham róże, kocham bez, a najbardziej KKS!!
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Wto Sie 21, 2007 14:07
fafiozo napisał/a:
Zamierzam przeczytac "Ojciec Chrzestny" , ale nie moge non stopo z biblioteki wypożyczony jesy
Polecam i to bardzo.
Obecnie czytam Carr Caleb - Alienista. Świetna książka.
Cytat:
Caleb Carr mieszka i pracuje jako dziennikarz w Nowym Jorku. Alienista jest jego bestsellerowym debiutem prozatorskim. Nowy Jork, 1896 rok. Miastem wstrząsają makabryczne zabójstwa chłopców-prostytutek. Skorumpowani policjanci prowadzą oficjalne sledztwo, ale niezależnie od nich działa tajna grupa powołana przez Theodore´a Roosevelta. Najważniejszy w tej grupie jest tytułowy alienista (dzis powiedzielibysmy psychopatolog), Laszlo Kreizler, który wykorzystuje całą swą wiedzę, by przeniknąć najmroczniejsze zakamarki umysłu mordercy. Alienista znakomicie łączy elementy powiesci historycznej,psychologicznej i thrillera. Najbardziej zaskakujący debiut prozatorski ostatnich lat.
Ostatnio przeczytałem Cyfrową Twierdzę Dana Browna, jego debiut literacki. Czytałem to gdy bolał mnie ząb i każdy dźwięk rozwalał mi głowę, więc książka poszła w 2 dni. Czyta się to szybko i przyjemnie, zwłaszcza dla osób lubiących informatykę, choć laikom w tym temacie nie powinna ona przeszkadzać.
Wcześniej (w lipcu) przeczytałem Sagę Rodu Otori, a właściwie 3 pierwsze tomy, bo 4 jeszcze nie wyszedł w Polsce. Książka Lien Haern szumnie reklamowana jako powieść podobna w stylu do Trylogii Tolkiena, a Świat przedstawiony do Nibylandii Sapkowskiego czy Hogwarthu mnie rozczarowała. Niby jest fantastyczna kraina wzorowana na Japonii, ale na pewno nie można jej równać z wymienionymi wcześniej książkami (no nie wiem jak z Potterem, bo nie miałem okazji czytać).
_________________ ...skończmy już tę głupią dyskusję...
Kibic, zwierze,
fani chuligani,
krew na butach,
morduj razem z nami!
Ogólnie czytam mało książek, ale ostatnio kolega pożyczył mi pewną starą książkę, którą znalazł u babci w piwnicy.
Dzieło Antal'a Vegh'a pt. "90 minut" to opowieść o decydującym meczu o wejście do węgierskiej ekstraklasy. Osobą opisującą jest środkowy obrońca Gabor; opisuje on mecz jakby minuta po minucie, jednak przeplata w tym bardzo dużo opowieści o drużynie, zawodnikach, działaczach, kibicach i pozostałych meczach. Na prawdę super książka dla ludzi lubiących piłkę nożną.
Ja nie lubię czytać książek. Jak jest lektura w szkole to czytam streszczenie lub uczę się z lekcji tak było ze starą panią od j.polskiego która całą książkę opowiadała na lekcji. Teraz będę miał nową panią od j.polskiego więc może zrobić tak że powie termin do którego będzie trzeba przeczytać książkę i zrobi klasówkę.
Jak nie lubię czytać książek tak uwielbiam czytać gazety prawie każdego rodzaju.....
_________________
HALA MADRID! ! !
JAK DO MNIE PISZESZ NA GG TO SIĘ NAJPIERW PRZEDSTAW!!
ogólnie recz biorąc to nie czytam zbyt czesto,nie wynika to jednak z mojej leniwości ale poprostu czasami braku czasu.Najczęsciej moimi ksiazkami są obowiązkowe lektury.Ostatanio czytałem Syzyfowe Prace Stefana Żeromskiego.Ksiązka nawet ok ale bardzo dużo opisów i cięzko się czyta.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum