O, a ja ostatnio przeleciałem (bo inaczej tego nie można nazwać - 600 stron w 5 dni) przez "Lalkę" Prusa. Genialna powieść, klasyk itp. itd. Jeśli ktoś nie przeczytał tylko dlatego, że to lektura to polecam nadrobić zaległości, bo wiele stracicie.
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 19:40
A ja po przeczytaniu wszystkiego co w domu miałem od Wilbura Smitha zabieram się za całą serię książek Grishama, które ostatnio były do kupienia bodajże za 20 zł (oprócz Klienta i Firmy, które już kiedyś czytałem). Na pierwszy ogień poszedł Rainmaker, miła lektura, 600 stron drobnym drukiem.
_________________ ...skończmy już tę głupią dyskusję...
Kibic, zwierze,
fani chuligani,
krew na butach,
morduj razem z nami!
Ostatnio zmieniony przez gollaz Wto Mar 09, 2010 19:40, w całości zmieniany 1 raz
O, a ja ostatnio przeleciałem (bo inaczej tego nie można nazwać - 600 stron w 5 dni) przez "Lalkę" Prusa. Genialna powieść, klasyk itp. itd. Jeśli ktoś nie przeczytał tylko dlatego, że to lektura to polecam nadrobić zaległości, bo wiele stracicie.
Zgadzam się w 100 %. Czyta się szybko i przyjemnie .
O, a ja ostatnio przeleciałem (bo inaczej tego nie można nazwać - 600 stron w 5 dni) przez "Lalkę" Prusa. Genialna powieść, klasyk itp. itd. Jeśli ktoś nie przeczytał tylko dlatego, że to lektura to polecam nadrobić zaległości, bo wiele stracicie.
Zgadzam się w 100 %. Czyta się szybko i przyjemnie .
Chociaż trzeba przyznać, że zdarzają się dość długie, nudne fragmenty. Rzadko się zdarza żeby książka mająca ponad 500 stron w 100% była porywająca. A ogólnie polecam czytać lektury. Dużo jest naprawdę ciekawych
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
A ja tam lubię książki wojenne. Może nie takie wojenne w 100% ale moje ulubione:
,,Jarek i Marek Na tropie szpiega"
,, Jarek i Marek Bronią Warszawy"
Marek na wyspie nadzei.
Te wszystkie to książki Cezarego Leżeńskiego.
Jeszcze książki Senkiewicza:
,,Ogniem i Miecze "
,,Pan Wołodyjowski"
Potop mi nie przypadł do gustu.
Teraz czytam ,, Kamienie na szaniec" Aleksandra Kaminśkiego
Lekture na poniedziałek ,,Szatan z siódmej klasy" przeczytałem tydzień temu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum