Wysłany: Wto Maj 22, 2007 21:47 Najgorszy mecz jaki widziałem w życiu
Jest temat najlepszy mecz, musi więc być i najgorszy...
Wg. mnie ten mecz to Ukraina - Szwajcaria z 1/8 finału Mistrzostw Świata 2006... 0:0 i jeszcze te katusze podczas dogrywki... Dobrze, że szybko te karne się skończyły, bo to spotkanie to była żenada...
Wg. mnie ten mecz to Ukraina - Szwajcaria z 1/8 finału Mistrzostw Świata 2006... 0:0 i jeszcze te katusze podczas dogrywki... Dobrze, że szybko te karne się skończyły, bo to spotkanie to była żenada...
Z Twojego postu wychodzi, że mecz był słaby, bo nie padły gole i była dogrywka. Rozwiń swoją myśl, czy wszyscy muszą się domyślać?
Wg. mnie ten mecz to Ukraina - Szwajcaria z 1/8 finału Mistrzostw Świata 2006... 0:0 i jeszcze te katusze podczas dogrywki... Dobrze, że szybko te karne się skończyły, bo to spotkanie to była żenada...
Z Twojego postu wychodzi, że mecz był słaby, bo nie padły gole i była dogrywka. Rozwiń swoją myśl, czy wszyscy muszą się domyślać?
PS. Moim zdaniem każdy mecz jest ciekawy,
Flinston: z jego postu wynika, że spotkanie było nudne i mysle ze uzasadnienie nie jest potrzebne... napisal, że żenada to może coś w tym jest?
ja najgorszy mecz jaki w zyciu widzialem to final LM w sezonie 2002/03. Milan 0-0 Juve. karne dla Milanu. strasznie nudny mecz, poza nieuznana bramka Shevy to nic ciekawego. Zasnałem w drugiej polowie, ale moj ojciec mnie na karne obudzil
ja najgorszy mecz jaki w zyciu widzialem to final LM w sezonie 2002/03. Milan 0-0 Juve. karne dla Milanu. strasznie nudny mecz, poza nieuznana bramka Shevy to nic ciekawego. Zasnałem w drugiej polowie, ale moj ojciec mnie na karne obudzil
kowal1071 napisał/a:
Najnudniejszy mecz jaki ogladałem to był bodajże
Juventus-Milan na Old Trafford w finale ligi mistrzów.
0-0 i karne w których wygrał Milan.
Bo nie zagrał Nedved
Co do tematu. Najgorszy (bo taki jest w temacie ) mecz jaki widziałem to Holandia - Portugalai z ost. MŚ, bitwa na zielonej trawce i tyle, oraz mecz Kamerunu z Kolumbią, chyba w Pucharze Konfederacji, gdy piłkarz Kamerunu umarł na boisku... straszne przeżycie :/
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 13:15 Re: Najgorszy mecz jaki widziałem w życiu
szymonp1992 napisał/a:
Wg. mnie ten mecz to Ukraina - Szwajcaria z 1/8 finału Mistrzostw Świata 2006... 0:0 i jeszcze te katusze podczas dogrywki... Dobrze, że szybko te karne się skończyły, bo to spotkanie to była żenada...
Ja też tak sądze, zero walki, zero ducha, prawie zero sytuacji podbramkowych (poza poprzeczką Szewy), obie drużyny grały tak jakby chciały doprowadzić do karnych.
nie wiem czy ktoś pamięta taki mecz, w ramach chyba Pucharu UEFA, tudzież eliminacji do niego, Cementarnica Skopje-GKS Katowice, chyba z 2003 roku. poziom gorszy niż mecz okręgówki, zero strzałów, typowa gra w dwa ognie od jednej do drugiej szesnastki.
_________________
Badz czlowiekiem laskawym tak i od czasu do czasu wcisnij prawy alt.
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2827 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 10:49
To co, na grę Getafe czy Słowenii nie dało się patrzeć? Bo chyba to w końcu jest temat o najsłabszych meczach, a nie o najsłabszych meczach mojej ulubionej drużyny.
Mój najsłabszy mecz, jaki widziałem na stadionie (w tv zawsze można przełączyć) to chyba Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin 0-0 w 2002 roku.
nie wiem czy ktoś pamięta taki mecz, w ramach chyba Pucharu UEFA, tudzież eliminacji do niego, Cementarnica Skopje-GKS Katowice, chyba z 2003 roku. poziom gorszy niż mecz okręgówki, zero strzałów, typowa gra w dwa ognie od jednej do drugiej szesnastki.
pamiętam to....nie wiem czy realizator zrobił to specjalnie, ale na jakąś minutę znikł obraz...to był najciekawszy moment tego meczu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum