Ponadto, Lance Armstrong dostawał zupełnie oficjalnie duże dawki leku o podobnej strukturze do EPO epogenu w trakcie leczenia jego choroby nowotworowej.
A tu nie widzę żadnego większego przekrętu Oficjalnie, więc o co chodzi? W czasie choroby nowotworowej, więc nie wtedy kiedy jeździł i tylko pochodne EPO a nie samo EPO...
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
Ostatnio zmieniony przez Woland Pią Maj 16, 2008 21:21, w całości zmieniany 2 razy
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
nie jezdzil, armstrong, jest swietny kolrzem i zawsze uwazalem go za znkomitego czlowika. a tak na marginesie, jego podopeiczny Contador tez wygral walke ze smiercia, podaczas jednego z wyscigow upadl na glowe i wszyscy mysleli ze umrze, a tu prosze nadal jezdzi i wygral ostatni Tour.
Aktualnosci:
Bennati nadal p[osiada fioletowa koszulke dla najlepiej punktujacego, Visconti dalej w Rozowej koszulce lidera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum