Profil: Autografy uczestników MŚ
Kolekcjoner od: 08.2006
Wiek: 17 Dołączył: 18 Paź 2006 Posty: 1658 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 3:21 pm Boks
W tym temacie dyskutujemy na temat ogólnie boksu, jak i poszczególnych walk.
Evander Holifield - Nikolai Valuev
We wczorajszym pojedynku Holifield pokazał bardzo dobry taktycznie boks. Mimo 46 lat wykazał się niesamowitą kondycją, timingiem, doskakiwał, zadawał celne ciosy. Valuev nie wiedział co się dzieje, jak Evander cały czas krążył wokół niego. Chyba tylko z trzy razy trafił go tak porządnie.
Mimo bardzo dobrego boksu w wykonaniu Holifielda, sędziowie orzekli wygranym Valueva (114:114, 116:112, 115:114). Moim zdaniem bardzo niesprawiedliwy wynik, nie wiem gdzie sędziowie widzieli zwycięstwo Nikolaia w poszczególnych rundach (no, może doliczyłbym się ok. trzech, ale nie więcej). Holifielda ewidentnie skrzywdzono.
W tym pojedynku trzeba też pochwalić organizatorów za bardzo dobrą oprawę.
Zmiażdżył Valuev na początku, jak wchodził na ring, to wszedł górą, a nie środkiem jak wszyscy .
Co Wy sądzicie o tym pojedynku ??
_________________ KLIKAJĄC W BANNEREK REKLAMOWY NAD SHOUTBOXEM WSPIERASZ FORUM NIC NIE PŁACĄC
Ostatnio zmieniony przez gelu Nie Gru 21, 2008 3:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
No oprawa rzeczywiście świetna Co do pojedynku to dla mnie też ewidentnie wygrana należała się Evanderowi Holfieldowi. Mimo 46 lat pokazał wiele doświadczenia i ośmieszał swoim tańcem potężnego Rosjanina. Ogólnie to jestem zawiedziony poziomem ostatnio w wadze ciężkiej. Po odejściu Tysona i Lewisa praktycznie nie ma dobrych bokserów. Ten 2 podobno może wrócić za ogromne pieniądze
_________________ Zapraszam do mojej galerii autografów!!
Serce W Bieli Krew W Błękicie Wisła Kraków Ponad Życie!!
Walka była niestety potwornie nudnym 'widowiskiem'. Pierwsze 6 rund wyglądało mniej więcej tak: Valuev stoi pośrodku ringu jak posąg, obracając się co najwyżej wokół własnej osi, a Holyfield obskakuje wokół niego zadając parę ciosów raz na kilkadziesiąt sekund. Niemniej jednak ta połowa walki była bez wątpienia dla Amerykanina, który spokojnie punktował przeciwnika, jakim cudem więc wg. jednego z sędziów Valuev mógł wygrać 8 rund? Rosjanin tak naprawdę zwyciężył zaledwie dwie rundy: ostatnią i bodajże ósmą, werdykt jest czystą kpiną.
Wróćmy więc do walki. Spodziewałem się świetnego widowiska i trochę się zawiodłem. Nie było to może aż tak nudne przedstawienie jak pisze paolo, no ale najlepiej też to nie wyglądało. Amerykanin boksował lepiej, zadał więcej celnych i skutecznych ciosów, Valuev miał kilka dobrych momentów, ale to Amerykanin w obliczu całej walki był dużo lepszy. Sędziowie chyba nie chcieli widzieć ciosów Holifelda, bo już przed walką wiedzieli chyba kto zwycięży.
Coś mi się tu wydaje, że kasa zrobiła swoje panowie sędziowie..
_________________
Official Fan Club GTW
Michael900 | Mani | Gelu
Www.Fcb24.Com -> najlepszy serwis w Polsce o FC Barcelona!
Nie wiem czy czytaliście, ale myślę, że powinniście Chciałbym, aby doszło do rewanżu. Jeśli World Boxing Association wyrażą zgodę to może dojść do walki i będziemy świadkami upokorzenia Nikolaia Valueva.
_________________ Zapraszam do mojej galerii autografów!!
Serce W Bieli Krew W Błękicie Wisła Kraków Ponad Życie!!
Nie wiem czy czytaliście, ale myślę, że powinniście Chciałbym, aby doszło do rewanżu. Jeśli World Boxing Association wyrażą zgodę to może dojść do walki i będziemy świadkami upokorzenia Nikolaia Valueva.
Upokorzenia? No nie wiem. Holifield już pewnie nie zastosuje takiej samej taktyki jak ostatnio, bo Valuev już ją poznał i mógłby się lepiej przygotować do pojedynku.
Ale walka na pewno byłaby ciekawa. Także chciałbym, aby doszło do rewanżu .
_________________ KLIKAJĄC W BANNEREK REKLAMOWY NAD SHOUTBOXEM WSPIERASZ FORUM NIC NIE PŁACĄC
Hmmm.... Wydaje mi się, że nie masz racji. Valuev jest znacznie wolniejszy od Holyfielda i kiedy on będzie chciał zaatakować to Evander natychmiast odskoczy Właśnie w tym tkwi cała przewaga Amerykanina. Nikolai ma na pewno przewagę wzrostu i przy długich rękach powinien był pokonać Holyfielda, jednak tak się nie stało.... Myślę, że wielu kibiców chciało by takiego rewanżu. Ja uważam, że raczej do tego nie dojdzie
_________________ Zapraszam do mojej galerii autografów!!
Serce W Bieli Krew W Błękicie Wisła Kraków Ponad Życie!!
Nikolai ma na pewno przewagę wzrostu i przy długich rękach powinien był pokonać Holyfielda
ale pierdoły sadzisz. Przewaga wzrostu i zasięgu nic nie daje stając na przeciw kogoś kto potrafi walczyć, ba jak się liczy tylko na swoją siłę tak jak Valujev to wzrost wręcz przeszkadza. Miałeś w ostatniej walce pokazane przez Holyfielda co znaczy dobre skracanie konta. Jeżeli Holyfield miał mocniejsze uderzenie byłby w stanie Rosjanina powalić. Dla tego jestem pewnien, że w przypadku walki Gołota - Valujev Rosjanin skończyłby mniej więcej jak Kevin McBride w pojedynku z Gołotą.
kemotek13 napisał/a:
Ja uważam, że raczej do tego nie dojdzie
Holyfield złożył odwołanie od werdyktu. Jeżeli zostanie ono pozytywnie dla niego rozpatrzone i zostanie nakazana walka rewanżowa to się odbędzie i obydwie strony nie będą mogły się wycofać.
Co do samego rewanżu to ja bym tego nie chciał. Ta walka była nudna. Po za tym Holyfield ma 46 lat więc mógłby dać sobie już spokój z boksem.
Tsa bo niedługo z wnukami będzie walczył jak to komentator powiedział. Dla mnie puki jest w formie(a tego nikt mu nie odmówi) niech walczy. Niech rewanż będzie, chociażby po to żeby wygrał Evander .
[ Dodano: Nie Sty 04, 2009 9:29 pm ]
Jeszcze jedno! Valujev się dziwnie cieszył zaraz po zakończeniu pojedynku. Coś podejrzane to dla mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum