Sevila jako ten "najlepszy team" powinna wykorzystać potknięcia Barcy i Realu (a było ich w tym sezonie dużo) i być spokojnie liderem.
Sevilla najlepszym team'em była jesiennią.Teraz chyba zawiedli fizjoterapełci, którzy dobrali złe treningi i rozłożenie sił na sezon.No, ale co wymagać od takie zwykłego kluby, którego budżet nie może się równać z najlepszymi klubami w Primera Division.
Cytat:
Do zdobycia ma La Liga, Copa del Rey i Puchar UEFA. Jak zdobędą chociaż 1 trofeum - gratulacje
Moim zdaniem nic nie zdobędą.Na dzień dzisiejszy nie są, aż tak mocni piłkarsko jak kilka miechów temu.Są zespołu lepsze od ich i to zdecydowanie.
Był to utworzony przeze mnie neologizm mający na celu podkreślenie bardzo nieregularnej formy zespołu Sevilli
Cytat:
zwykłego kluby, którego budżet nie może się równać z najlepszymi klubami w Primera Division.
Jak to ktoś kiedyś ładnie powiedział "pieniądze nie grają w piłkę". NIe można nic ujmować im - zdobyli Puchar UEFA i mają niezłą ligową pozycję już od dłuższego czasu. Stają sie oni powoli faworytem do walki o nawet mistrza, a przynajmniej miejsca w LM. Zwykły budżet, ale czołowy klub.
Takze pozdrawiam
_________________ PRZED ROZMOWĄ ZE MNĄ NA GG PRZEDSTAW SIĘ NAJPIERW
Żebyś wiedział, że w tych czasach grają, oj grają.
Cytat:
Zwykły budżet, ale czołowy klub.
No, ale jeśli chodzi o zatrudnienie różnych trenerów i fizjoterapeutów w klubie to nie mogą sobie pozwolić na znane nazwiska, bo ich na to nie stać.Proste i logiczne.
Dobrze, ale sam napisałeś że mają niski budżet. A jednak 2 miejsce w La Liga, półfinał Copa del Rey i pucharu UEFA - to całkiem niezłe osiągnięcia dla "klubu bez pieniędzy". Poza tym jak widzisz z utalentowanych piłkarzy mozna stworzyć nieźle współdziałający kolektyw. Kanoute czy Alves to teraz znane nazwiska. Można powiedzieć, że Sevilla ich wypromowała. Co do trenerów itp, to może uważają, że ci co są teraz, są wystarczający, aby i tak osiagać sukcesy I tak sądzę, że obrona Pucharu UEFA, prześcignięcie Barcy i odparcie ataków Realu w La Lidze oraz zwyciężenie w Pucharze Króla to za wysokie progi dla Sevilli.
Może teraz założymy temat o Sevilli, bo się mały OT zrobił
_________________ PRZED ROZMOWĄ ZE MNĄ NA GG PRZEDSTAW SIĘ NAJPIERW
Ja tam lubię oba kluby... Oba kluby mają dużo gwiazd światowego formatu, grających na bardzo wysokim poziomie... Oba te kluby walczą o Mistrza Hiszpanii, co bardzo dobrze o nich świadczy. Gdybym miał wybierać między nimi to chybabym nie wiedział co powiedzieć.
I teraz mamy już bardzo ciekawą sytuację w tabeli. Liderem Barca, druga Sevilla (4 pkt mniej), trzeci Real (5 pkt mniej), Valencia awansowała na 4 miejsce i traci 6 punktów do lidera. Saragossa i Atletico tracą 9 punktów. Swoje mecze przegrała Sevilla oraz Real, a dzięki szczęśliwemu zwycięstwu Barcy (chociaż cały czas dominowali ), goniącym bedzie trudniej wyprzedzić ekipę z Katalonii. Nadal mamy 8 kolejek do zakończenia, ale to był milowy krok dla Katolończyków, który zbliża ich do tytułu. Podobno wiara czyni cuda, ale jak się nie wierzy... 79% ankietowanych przez madrycką Marcę uważa, że Barca obroni tytuł. Liczę na kolejne wygrane mecze oraz puchary przez Dumę Katalonii.
_________________ PRZED ROZMOWĄ ZE MNĄ NA GG PRZEDSTAW SIĘ NAJPIERW
mysle, ze na chwile obecna to Real Madryt gra lepiej choc przed Krolewskimi bardzo trudne spotkanie z Sevilla. Jesli Real wygra ten mecz to sądzę, że już z kązdym wygra i bedzie musial tylko liczyc na potkniecie FCB:)
Uwielbiam Real Madryt,to jeden z moich najukochańszych klubów więc siłą rzeczy niestety muszę być anty-kibicem Barcy Bo obecnie to właśnie Barca to najgroźniejszy rywal. Ale oczywiście szanuje ich jako piłkrzy,ich talent etc.etc....Szacunek należy się każdemu. Ale fakt faktem wściekam się jak Barca wygrywa
A ja powiem, że ani Real ani Barca, tylko Sevilla. Sevilla to mój ulubiony klub z Europy. Real kupuje zawodników za kosmiczne pieniądze, a oni grają jakby byli amatorami. Real niestety słabnie coraz bardziej.
Real i to zdecydowanie, odkąd pamiętam to mój ukochany klub...Kibicuję Los Blancos od 5 roku życia, czyli leci już dziesiąty roczek odkąd jestem z Realem. Jednego jestem pewnien nigdy go nieopuszczę, tyle już przeżyłem wraz z Realem wspaniałych momentów jak i tych drugich czyli bolesnych porażek...A ja nadal z nim
Czytać nie umiałeś, korzystać z internetu raczej też, z pisaniem również były kłopoty i słowa niektóre używane przez komentatorów były dla Ciebie nie zrozumiałe, ale mimo to kochałeś Real bo ładnie grali? W wieku 5 lat raczej ciężko wiedzieć co nieco o grze każdego klubu i wysnuwać wnioski..
Mario napisał/a:
momętów
..inne błędy w Twoim poście można jeszcze wybaczyć, ale ten
Jeżeli chodzi o mnie to kibicuję FC Barcelonie. Moja sympatia do tego klubu zaczęła się w latach 2002-2003. Pamiętam mecz z Juve w Lidze Mistrzów, a także później ciężki sezon, kiedy to 3:3 remisowaliśmy z Sociedad. Co prawda skończyliśmy nieźle i to powinno cieszyć, ale sytuacja w klubie nie była najlepsza. Po ostatnich latach świetności (2004-2006), teraz przyszły dwa lata chude i Barca bez żadnego trofeum..mimo jednak to miłość do tego klubu pozostanie już na zawsze, choćby FCB grało słabo i przegrywało z takimi rywalami jak w/w Sociedad.
VeB!
_________________
Official Fan Club GTW
Michael900 | Mani | Gelu
Www.Fcb24.Com -> najlepszy serwis w Polsce o FC Barcelona!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum