Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Sro Kwi 02, 2008 14:58 Manchester United
Wczoraj jak zakładałem temat to posypało się forum Mam nadzieję, że dzisiaj uda się bez zbędnych komplikacji.
Post po wczorajszym meczu:
AS Roma - Manchester United (1 mecz ćwierćfinałowy LM 2008) 0:2
Na ten mecz czekałem z pewnym niepokojem, wprawdzie Czerwone Diabły mają 'patent' na Rzymian, ale każda dobra passa kiedyś się kończy. Jeszcze bardziej zaniepokoił mnie skład oraz taktyka na te spotkanie. Sir Alex Ferguson wystawił do gry aż 3 defensywny pomocników (Scholes, Anderson, Carrick), zagrał bez typowych skrzydłowych - z przodu Park, CR7 (ustawieni jako ofensywni pomocnicy) oraz Roo. Taktyka ta okazała się jednak trafem w dziesiątkę, Roma nie umiała skutecznie przedrzeć się przez środkową strefę United, a akcje z boku specjalnie im nie wychodziły.
Początkowe 30 minut meczu bardzo spokojne w wykonaniu obu zespołów. Jedyną dogodną sytuację marnuje po strzale głową chyba Vucinic (chyba - uroki Sopcasta). W 31 minucie Sir Alex zmuszony jest do zdjęcia Vidicia, Serb źle wylądował po wyskoczeniu do główki i jego miejsce musiał zająć O'Shea. Emocje zaczynają się od 38 minuty, gdy po przepięknej asyście Scholesa z prawej strony do siatki trafia Ronaldo. Portugalczyk wykończył podanie strzałem głową, nie dając większych szans Doniemu. Niestety, bramkę tą prawie okupił kontuzją, zderzając się z obrońcą Romy. Po stracie bramki Giallorossi ruszają do ataku, kolejną sytuację marnuje jednak Vucinic, strzelając z bliska obok bramki.
Druga połowa rozpoczyna się od ataków rzymian, jednak, aż do 51 min biją głową w mur. Wtedy to po strzale jednego z zawodników włoskiej drużyny (znowu Sopcast, nie wiem kogo ) fenomenalnie broni van der Saar, a próbującego dobijać piłkę Mexesa uprzedzają obrońcy. Mecz się uspokaja, ale tylko do 66 minuty, kiedy drugi cios wyprowadza Man Utd. Piłkę po dośrodkowaniu, tym razem z lewej strony, wypuszcza z rąk Doni, a Rooney mimo obecności 2 obrońców pakuje ją z najbliższej odległości do siatki. Od tego momentu na boisku dominują gracze z Anglii, szkoda, że nie udaje się dobić przeciwnika, choć sytuacji było bez liku (jak na to spotkanie). Wpierw po solowej akcji Doni wyciąga strzał Cristiano na słupek, za chwilę minimalnie zza pola karnego chybił Carrick, swoją szansę ma też wprowadzony za Rooneya Tevez oraz po raz kolejny Ronaldo, oddając silny strzał nad poprzeczką już w 90 minucie.
Manchester zrobił mały, ale ważne, że do przodu, kroczek w stronę Moskwy
_________________ ...skończmy już tę głupią dyskusję...
Kibic, zwierze,
fani chuligani,
krew na butach,
morduj razem z nami!
Widzę że na tym forum jest sporo kibiców Manchesteru. Cieszy mnie zwycięstwo w meczu z Romą. Niestety nie oglądałem tego meczu choć żałuje. Dziś tylko oglądałem bramki i podobała mi się Cristiano. Zgadzam sie z Alojzym jest to duży krok do finału w Moskwie.
Manchester ma duże szanse na zdobycie i Champions League, i wygraną w lidze. W Premier League są liderami, teraz w LM pokonali Romę na wyjeździe, co jest sporą zaliczką przed rewanżem na OT. Ewentualny mecz z Barceloną może być łatwiejszy niż się to będzie zdawać. Aktualnie, Katalończycy są w stanie wygrywać ze słabymi drużynami, ale głównie tylko u siebie. Zakładając pokonanie Schalke (wcale nie ta pewne) sądzę, że MU rozmiecie Barcę w rewanżu na Old Traford. Chyba, że stanie się cud i gra Katalończyków poprawi się diametralnie.
_________________ PRZED ROZMOWĄ ZE MNĄ NA GG PRZEDSTAW SIĘ NAJPIERW
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 09:57
No i nie najlepsze wiadomości w sprawie Vidy. Dzisiaj ma przejść drugie prześwietlenie, lecz wiele wskazuje na to, że to koniec sezonu dla Serba.
Widać, że przydał by się jeszcze jeden klasowy środkowy obrońca (bo O'Shea to zapchajdziura, a Brown czy Silvestre na środku obrony to prezenty dla dobrego przeciwnika). Podstawą jest też zakup prawego obrońcy - tu z konieczności gra właśnie Brown, a nie wiadomo jak z formą Gary'ego, który w pierwszym składzie nie grał już od roku. No i rzecz podstawowa czyli napadzior. Wprawdzie już w przyszłym sezonie ma grać Manucho, ale dni Sahy wydają się być policzone, więc zostałoby znowu 3 dobrych napastników. Dla mnie wyjścia są dwa - albo SAF kupuje kogoś dobrego, albo daje szansę Campellowi, który znakomicie pokazuje się w Hull. Szkoda, że wypuścił z rąk Rossiego, bo sprawy by w takim przypadku nie było.
EDIT: A jednak, na szczęście, po powtórnym prześwietleniu okazało się, że kontuzja nie jest aż tak groźna, Nemanja powinien powrócić za 2-3 tygodnie. Całe szczęście. W ewentualnym półfinale CL z Barcą lub S04 będzie już mógł grać.
_________________ ...skończmy już tę głupią dyskusję...
Kibic, zwierze,
fani chuligani,
krew na butach,
morduj razem z nami!
Ostatnio zmieniony przez gollaz Czw Kwi 03, 2008 12:55, w całości zmieniany 1 raz
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Nie Kwi 06, 2008 16:24
Kolejne spotkanie za nami. Red Devils zremisowali z Boro na wyjeździe 2:2. Mecz potwierdził moje spostrzeżenia z kilku ostatnich sezonów, jeśli Diabły zdobywają szybko bramkę z teoretycznie słabszym zespołem, to potem cała gra siada.
Po zdobyciu szybko bramki przez Ronaldo Man Utd jeszcze przez jakiś czas atakowali, by później oddać inicjatywę graczom Southagate'a. Wreszcie pokazał się Afonso Alves, zdobywca dwóch ładnych bramek. Wcześniej w 5 spotkaniach, mimo licznych sytuacji, nie był w stanie zdobyć gola. W drugiej połowie nieźle się rozpadało, wpierw deszcz z śniegiem, w końcówce już sam śnieg. Manchester oczywiście dążył do wyrównania co udało się w 74 minucie. Po raz kolejny duet Park - Rooney doprowadził do zdobycia bramki. Końcowe minuty to stały napór gości, jednak broniące się w 9 osób na polu karnym Boro przetrwało ataki i w samej końcówce mogło zdobyć 3 punkty, jednak strzał wprowadzonego już w 90 minucie Johnsona obronił van der Sar (co było jego najlepszą obroną w tym słabym dla niego meczu).
Źle zagrała "stara gwardia" na czele z Scholesem. Kontuzji doznał 2 środkowy obrońca czyli Rio, zmienił go Pique, mam nadzieję, że to nic poważnego, bo gra bez 2 podstawowych stoperów nie byłaby zbyt ciekawa.
Szkoda straconych punktów, choć z przebiegu meczu dobry i ten 1. Po meczu przewaga nad Chelsea to 3 punkty, końcówka ligi zapowiada się pasjonująco.
_________________ ...skończmy już tę głupią dyskusję...
Kibic, zwierze,
fani chuligani,
krew na butach,
morduj razem z nami!
Coś bez Vidicia Manchesterowi nie indzie. Ładnie w tym meczu zaprezentował się Afonso Alves strzelając 2 bramki. Diabły chyba nie były przygotowane na taką pogodę. Tevez mało co grał dlatego zszedł z boiska. Trochę to wejście Parka ożywiło Manchester i zdobyli bramkę na 2-2. Chelsea teraz tylko traci 3 pkt do Manchesteru. Mam nadzieję, że nic się nie stało Ferdinandowi, bo bez dwóch podstawowych stoperów, będzie ciężko. Po spotkaniu z Romą będzie mecz z Chelsea na Stamford Bridge. Końcówka sezonu zapowiada się ciekawie
G: Man United!
_________________ PROCHOWICE
Ostatnio zmieniony przez Rudy Nie Kwi 06, 2008 19:21, w całości zmieniany 1 raz
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Nie Kwi 06, 2008 19:18
Kwestia, którą już dawno chciałem poruszyć, ale ten temat jest chyba najodpowiedniejszy.
Rudy napisał/a:
ManU
"Ten zwrot jest stosowany przez fanów innych angielskich klubów (np. Arsenalu) jako obraźliwy w stosunku do ekipy MU. Podobną wymowę ma słowo "manure" (znaczenie każdy może sobie sprawdzić) i dlatego fani Diabłów (głównie w Anglii) nie lubią, gdy się używa takiego określenia."
_________________ ...skończmy już tę głupią dyskusję...
Kibic, zwierze,
fani chuligani,
krew na butach,
morduj razem z nami!
"Ten zwrot jest stosowany przez fanów innych angielskich klubów (np. Arsenalu) jako obraźliwy w stosunku do ekipy MU. Podobną wymowę ma słowo "manure" (znaczenie każdy może sobie sprawdzić) i dlatego fani Diabłów (głównie w Anglii) nie lubią, gdy się używa takiego określenia."
http://pl.youtube.com/watch?v=XiypsJpTx3E - Peter Schmeichel z Rotorem Wołgograd (bramka awansu Man Utd nie dała, ale przedłużyła serię meczy bez porażki w europejskich pucharach do nie pamiętam ilu, ale sporo )
Dziś Manchester United wygrały po dość zacięty meczu z AS Romą. SAF zaryzykował i nie wystawił czołowych piłkarzy w pierwszej "11". Szkoda było tych kilku świetnych sytuacji z pierwszych minut. Kary był ewidentny, lecz Mancini trochę nurkował. Ciekawe jakby się potoczyły losy spotkanie kiedy by Daniel De Rossi wykorzystał rzut karny. Widać było, że w ekipie Romy brakuje Tottniego, choć w końcu Totti to nie cała drużyna . Szkoda jeszcze, że sir Alex Ferguson nie dał zagrać swojego 100 meczu w CL Paulowi Scholesowi. Efektowne wejście Teveza i przepiękna bramka. Następny mecz z Arsenalem i to będzie jeden z decydujących meczy w Premiership. Słyszałem, że jeżeli Man United zremisuje z Chelsea, a wygra kolejne mecze (Premiership) i zdobędzie 88 pkt, wtedy Manchester wygrywa ligę. Czuję, że jeszcze i Chelsea i Diabły się potkną.
Cieszy zwycięstwo i awans Man Utd do półfinału piękna bramka Tevez ze świetnego dogrania Hargreavesa Teraz trzeba się skupić na meczu z Arsenalem i go wygrać, a potem to samo trzeba dwukrotnie zrobić z Barcą w półfinale LM
_________________ Zdzichu.Fotopic.Net Zapraszam do oglądania mojej kolekcjii autografów!!
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 08:46
Agresor napisał/a:
Ja tu bym jeszcze dodał bramkę Ryana Giggsa z półfinału FA Cup z '99 roku.
Ale to już nie prehistoria
Wczorajszy mecz dość nieoczekiwanie bardzo dobry, na pewno dużo lepszy niż pierwsze spotkanie. Karny jak dla mnie dość kontrowersyjny, na szczęście niewykorzystany przez De Rossiego. Bramka Teveza kapitalna, wpierw wypracował całą sytuację, a potem pięknym szczupakiem ją wykończył. Najważniejsze z meczu to i tak powrót po ponad roku Nevilla.
Na koniec niezwykle popularna ostatnimi czasy piosenka kibiców United czyli Anderson Song:
Słyszałem, że jeżeli Man United zremisuje z Chelsea, a wygra kolejne mecze (Premiership) i zdobędzie 88 pkt, wtedy Manchester wygrywa ligę.
Trudne do wyliczenia
Meczu oglądałem fragmenty, zazwyczaj przeważali zawodnicy Manchesteru. Gol Teveza także mi się podobał. Co do karnego to moim zdaniem mógł być W półfinale zagrają z Barcą - pewnie będzie łomot
_________________ PRZED ROZMOWĄ ZE MNĄ NA GG PRZEDSTAW SIĘ NAJPIERW
Jeśli Barcelona nie chce z siebie zrobić pośmiewiska to musi jeszcze dużo dużo potrenować bo poziom który prezentują w Premiera Division i ten co zaprezentowali z Schalke to będą mieli duży problem. Szykuje się niezłe widowisko .......... które oczywiście wygra ManU
_________________ MANCHESTER UNITEDNAJLEPSZĄ DRUŻYNĄ EUROPY i MISTRZEM ANGLII 2007/2008 !!!!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum