Myślałem ze skomentowałem mecz ale tego nie zrobiłem wiec zrobię to teraz. Liverpool na własnym boisku pokonał Inter 2:0 po dość szczęśliwym trafieniu Kuyta i ładnej bramce Gerrarda w ostatnich minutach meczu. Inter przez cały mecz nie istniał na boisku oraz nie oddal celnego strzału na bramkę Reiny. Kolejny wielki mecz (klasa światowa!) rozegrał Javier Mascherano, kapitalnie rozgrywając i powstrzymując ataki przeciwników (co jego zadaniem nie jest do końca ) oraz coraz starszy i nadal nie doceniany Finnan. ładnie wyglądała tez lewa strona i współpraca miedzy Alvaro i Babelem. Raczej niesłuszną kartkę otrzyma Mazerazzi który nie do końca faulował Torresa. I dzięki temu poszło łatwiej ale i tak już Liverpool przeważał...
Tyle ode mnie.
Pozdro
_________________ \\\"- I tak nie umiał grać. Chciałem go do drużyny rezerw! - Bill Shankly na temat zawodnika Celticu - Lou Macari, który zlekceważył Liverpool, faworyzując Manchester United w sprawie ewentualnego transferu.\\\"
No i wczoraj Liverpool ostatecznie wyeliminował Inter z LM. Mecz moze az taki ciekawy nie był ale na szczęście pokazał sie Reina który niejednokrotnie nas uratował, jak zawsze dobrze zagrał Torres strzelając kolejnego gola i znów znakomicie zagrał Javier Mascherano wspomagając defensywę i rozwalając ataki rywala. W miedzy czasie Liverpool pokonał jeszcze Bolton po głupim błędzie ich bramkarza, golu Babela i pięknym strzale z półobrotu Aureilo. Potem przyszła zemsta nad West Hamem który w ostatnim meczu po faulu Carraghera w ostatniej minucie otrzymał rzut karny, zemsta była słodka i wysoka bo aż 4:0 i hat-tricka oczywiście strzelił Torres. I tydzień temu 3:0 Liverpool pokonał Newcastle, Owen po powrocie na Anfield nic ciekawego nie pokazał. Tak ogólnie to narazie tyle miałem do powiedzenia.
lukasek92 w innym temacie napisał/a:
Nie lubie Reiny, często zdarzają mu się głupie wpadki...
Skoro tak często to zaraz na pewno mi podeślesz link do chociażby 2 takich wpadek. o_O
_________________ \\\"- I tak nie umiał grać. Chciałem go do drużyny rezerw! - Bill Shankly na temat zawodnika Celticu - Lou Macari, który zlekceważył Liverpool, faworyzując Manchester United w sprawie ewentualnego transferu.\\\"
Ostatnio zmieniony przez Fler Sro Mar 12, 2008 19:36, w całości zmieniany 1 raz
Nie żeby coś mówił (może się mylę), ale np. nigdy nie widziałem, żadnej wpadki u Buffona...
_________________ \\\"- I tak nie umiał grać. Chciałem go do drużyny rezerw! - Bill Shankly na temat zawodnika Celticu - Lou Macari, który zlekceważył Liverpool, faworyzując Manchester United w sprawie ewentualnego transferu.\\\"
Ostatnio zmieniony przez Fler Sro Mar 12, 2008 21:17, w całości zmieniany 1 raz
Buffon chyba, ale głowy nie dam. Ogólnie uważam Reine za bdb bramkarza będącym w cieniu Casillasa. Po prostu pamiętałem tą jedną jego gafę i dałem linka, poza kilkoma interwencjami jest świetnym bramkarzem.
Nieoczekiwanym można nazwać wynik dzisiejszego meczu LFC. The Reds przegrali z Man Utd aż 0:3 jak na szlagier ligii angielskiej to wynik pokazuje że to nie był mecz na najwyższym poziomie, chociaż nie chcę tu oceniać gry żadnej z druzyn, ponieważ moje przypuszczenia oparte są na wyniku. LFC traci już do lidera 14 pkt
[ Komentarz dodany przez: mani: Nie Mar 23, 2008 6:47 pm ]
Żadnej
_________________ Zdzichu.Fotopic.Net Zapraszam do oglądania mojej kolekcjii autografów!!
WIELKIE ZAGŁĘBIE LUBIN!
Ostatnio zmieniony przez zdzichu Sro Kwi 23, 2008 10:44, w całości zmieniany 1 raz
Profil: autografy, bilety Górnika Zabrze
Kolekcjoner od: bilety od 2000
Wiek: 28 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 2828 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Nie Mar 23, 2008 20:43
The Reds na dobrą sprawę nie zagroziło poważnie bramce VDS ani razu, a wynik 3:0 to najmniejszy wymiar kary. Roo zmarnował z 3 100% okazje, CR7 trafił w słupek i poprzeczkę (choć po tej poprzeczce piłka wyszła na rożny po którym bramkę strzelił), Pepe prawie wrzuciłby sobie piłkę do bramki, a chwilę później wybił prosto pod nogi Andersona. Manchester ma 5 punktów przewagi na Chel$a i mam nadzieję, że już do końca sezonu będzie zajmował najwyższą lokatę.
_________________ ...skończmy już tę głupią dyskusję...
Kibic, zwierze,
fani chuligani,
krew na butach,
morduj razem z nami!
Wczorajszy meczyk z Arsenalem w LM zremisowany 1:1 Mecz zacięty, ale lepsze okazje mieli piłkarze Arsenalu. Tak naprawdę to LFC miał dużo szczęścia przy kilku sytuacjach. Wyrównujący gol Kuyta strzelony z podania Gerrarda 3 minuty po golu Adebayora. Oby LFC pokazał klasę w rewanżu na Anfield Road, i awansował do połfinału
_________________ Zdzichu.Fotopic.Net Zapraszam do oglądania mojej kolekcjii autografów!!
Oglądałem całe spotkanie Liverpoolu z Arsenalem. Mecz był na miarę finału LM. Widać było wielkie zaangażowanie i te efektowne wejścia Škrtela. Tym razem w 1/2 finałów The Reds zmierzy się z Chelsea. Piękną bramkę strzelił Adebayor po przejściu całego boiska Theo Walcotta. Końcówka jednak należała dla Liverpoolu.
Wczorajszy mecz był naprawdę super, bardzo emocjonujący i tak jak Rudy powiedział na miarę finału Wygrał oczywiście lepszy i teraz w półfinale, moim zdaniem, LFC będzie miał łatwiejsze zadanie niż w ćwierćfinale...
_________________ Zdzichu.Fotopic.Net Zapraszam do oglądania mojej kolekcjii autografów!!
LFC będzie miał łatwiejsze zadanie niż w ćwierćfinale...
No nie powiedział bym, z Chelseai zawsze gra sie ciężko i tym razem na pewno inaczej nie będzie. Największym minusem jest to ze rewanż zostanie rozegrany na SB, ale o doping sie nie ma co martwic bo 100 fanów LFC przekrzyczy trybunę Chelsea. Następnym problemem będzie wielka determinacja Ruskich, bo już dwa ryzy na tym samym etapie polegli z tym samym przeciwnikiem. A Arsenal to zespól mniej doświadczony od Chelsea co bylo widac na Anfield.
_________________ \\\"- I tak nie umiał grać. Chciałem go do drużyny rezerw! - Bill Shankly na temat zawodnika Celticu - Lou Macari, który zlekceważył Liverpool, faworyzując Manchester United w sprawie ewentualnego transferu.\\\"
Ostatnio zmieniony przez Fler Sob Wrz 13, 2008 21:23, w całości zmieniany 2 razy
LFC będzie miał łatwiejsze zadanie niż w ćwierćfinale...
No nie powiedział bym, z Czel$i zawsze gra sie ciężko i tym razem na pewno inaczej nie będzie. Największym minusem jest to ze rewanż zostanie rozegrany na SB, ale o doping sie nie ma co martwic bo 100 fanów LFC przekrzyczy trybunę Chelsea. Następnym problemem będzie wielka determinacja Ruskich, bo już dwa ryzy na tym samym etapie polegli z tym samym przeciwnikiem. A Arsenal to zespól mniej doświadczony od Chelsea co bylo widac na Anfield.
Racja, słyszałem wypowiedzi kibiców Chelsea: "Mamy finał w kieszeni"
Wczorajszy remis na Anfield pozostawia mały niedosyt, to już był praktycznie wygrany mecz, ale jak wiadomo gra się do ostatniej minuty. Słaba skuteczność Torresa... zrobił on bohatera spotkania z Cecha Oby w rewanżu LFC się wygrał!!
_________________ Zdzichu.Fotopic.Net Zapraszam do oglądania mojej kolekcjii autografów!!
WIELKIE ZAGŁĘBIE LUBIN!
Ostatnio zmieniony przez zdzichu Sro Kwi 23, 2008 10:48, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum